Czeczenia

Czeczenia – Ale kwiatki…

Kobietom kwiatów nigdy mało. Nawet największy centuś przynajmniej 8 marca musi się rzucić na jakiegoś […]

Czeczenia – Ale kwiatki…

Czeczenia | Federacja Rosyjska | podróże

Kobietom kwiatów nigdy mało. Nawet największy centuś przynajmniej 8 marca musi się rzucić na jakiegoś wiechcia dla swojej królowej. Czeczeńskie sknerusy mają gorzej. 

Ich panie świętują jeszcze 16 września w Dniu Czeczeńskiej Kobiety i to przy aktywnym aplauzie samego prezydenta Ramzana Kadyrova. Tego dnia od samego rana ulicami Groznego spacerują elegancko ubrane panie. Na ulicy Putina chętnie pozują do zdjęć artyści w narodowych strojach Czeczeni, którzy zjechali tu na gościnne występy. W tym roku jednak na oficjalnych akademiach i bukietach kwiatów się nie skończy. Prezydent podniósł poprzeczkę. Panie otrzymają od niego pomnik. Ten dar w postaci modnej ostatnio na kaukazie wieży obronnej stanął w pobliżu Gudermesu i od razu wzbudził kontrowersje politycznie poprawnych polityków. Pomnik jak pomnik, wieża jak wieża, problemem są jedynie kobiety, a konkretnie – ich postępek. Jak napisał jeden z posłów czeczeńskiego parlamentu Алексей Журавлев: „Tematyka pomnika ma wydźwięk jawnie antyrosyjski. Może więc stać się Mekką dla radykałów z antyrosyjsko usposobionych grup i organizacji”. Chodzi o to, że dzieło upamiętnia epizod wojny kaukaskiej z 1819 roku. Po rozgromieniu obrońców osady Хангиш-Юрт, rosyjski generał Ермолов wziął do niewoli 46 kobiet. Kiedy kondukt przejeżdżał przez most, kobiety rzuciły się na żołnierzy i razem z nimi skoczyły do rzeki. Sprawa pomnika już trafiła to prokuratora generalnego Rosyjskiej Federacji. A na biurku Putina pojawił się wniosek, by w Moskwie postawić pomnik „Pogromcy Kaukazu – generała Ермолова

Podobne

O mnie

Przede wszystkim jestem włóczykijem, następnie dziennikarką i antropologiem kultury. Założyłam tego bloga, by dzielić się z Tobą wspomnieniami z moich przeważnie samotnych podróży pieszo i na bambusowym rowerze. Znajdziesz tu opowieści o ludziach, bo to spotkania z nimi napełniają mój plecak bagażem wspomnień. Poprzez te historie próbuję zrozumieć i opisać nasz Piękny Świat.