podróże

Rosja, Ukraina – Wojna w Internecie!

Rosjanie prowadzą wojnę nie tylko na Krymie. Propagandowe działa wytoczono również na Facebooka. Tatyana: „Rosja […]

Rosja, Ukraina – Wojna w Internecie!

podróże | Rosja | Ukraina

Rosjanie prowadzą wojnę nie tylko na Krymie. Propagandowe działa wytoczono również na Facebooka. Tatyana: „Rosja nigdy nie odda Krymu! My z wami mieszkańcy Krymu! Sewastopol to miasto bohater i nie podda się radykałom! Jest 24 lutego. Dyskusja rozwija się pod obrazkiem żołnierza Armii Czerwonej.” Andriej: „Umarła nasza Ukraina, wraz z zajęciem kijowa przez banderowców… Już nie ma tej Ukrainy, która mogła stać się wspólnym domem dla wszystkich, którzy tam mieszkają i urodzili się. Niedobitki tej formacji dokonały przewrotu. Jeśli naród Ukrainy do tego dopuścił, znaczy to, że nie dorósł. Należy się rozwieść” Za chwilę Andriej dopisuje: „Nie wolno tak silnie kochać sąsiednich państw.” Na profilach Rosjan pojawiają się kolejne artykuły. Berkut wciąż walczy! Marina pisze pod jednym z tych tekstów: „Za tych, którzy śmierci patrzą w twarz – zuchom z Berkuta!” Berkut walczy dzielnie, ale nieskutecznie. Igor z Władykaukazu oczekuje wyników! Kilkakrotnie publikuje posta: „Trzeba opracować metody rozgonienia demonstrantów z USA i Europy. Ich pały są na pewno bardziej miękkie, woda cieplejsza, gaz łzawiący działa tylko na jedno oko, kule puchowe :)))))) Ha, ha, to wszystko takie proste:)))) I ganiajcie za nimi do woli!” Docierają również informacje ku pokrzepieniu serc. Stowarzyszenie Rosyjskich Patriotów donosi: „W Doniecku tysiące mieszkańców zebrało się i skandowało Rosja! Zbierano podpisy pod petycją do Putina, by przysłał tu siły pokojowe, które obronią ich przed kijowską bandą. Szkoda, że wyznaczonemu przez Kijów oligarsze Tarutowi udało się uciec. Ludzie by go rozszarpali na strzępy!” Aleksjej wtrąca: „Ale im żadna pomoc nie jest potrzebna. Nikt ich nie atakuje! Wybaczcie, że naruszę wam informacyjną idyllę. Protestujących za przyjaźnią z Rosją było 2000 osób, a przeciw 5000.” Ale Andriej go nie słucha: „Trzymajcie się bracia Rosjanie! My z Wami!” – pisze w komentarzu. A w następnym: „Będą jeszcze głośno kwiczeć!” Wtóruje mu Stowarzyszenie Rosyjskich Patriotów: „Nie tylko!” Julia: „A wszystko przez trzech kretynów – Krawczuka, Szuszkiewicza i Jelcyna. Rozwalili ogromny kraj bez pytania kogokolwiek o zgodę…” Daniel: „Cała ta Banderowska swołocz na kolana! Niech żrą ziemię pod nogami Ukraińców i Rosjan. Nasi dziadowie, którzy walczyli w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej patrzą z nieba i się uśmiechają!” Za chwilę ktoś przytacza dane z lat 90-tych. W referendum w sprawie zachowania ZSRR za opowiedziało się 77,85%, przeciw – 22,15%. Pojawia się nowy wątek. Zaur z Włądykaukazu wkleja informację: „Do Sewastopola przybyła grupa ochotników z Serbii, by zasilić oddziały samoobrony!” I dodaje od siebie: „Dziękuję! Bracia! Zuchy!” Dusko: Za rusijuuuuuu!!!!!!!!slava bogu.serbia love rossia Wracamy do Igora z Władykaukazu. Na jego ścianie pojawia się inny wpis: „Moja rodzina gotowa jest przyjąć i zapewnić utrzymanie 20 osobom z Ukrainy.” Ma pieniądze. Igor, jak wpisał na swym profilu, pracuje w Parlamencie Osetii – Alanii. Na FB nie pisze jednak postów po Osetyńsku. Może jest Rosjaninem, może Osetyjczykiem, który zapomniał już język przodków, a może Osetyjczykiem, który jeszcze zna język przodków, ale wie, że w tym języku nawet w Osetii nie wszyscy go zrozumieją. Bo liczba osób władających Osetyńskim z roku na rok topnieje. Pod notatką Igora pojawiło się 11 like’ów. Madina zaś udostępniła ten wpis z komentarzem: „To rozumiem!”. Madina jest dziennikarką, jak mówi niezależną. Od pierwszych dni konfliktu spełnia swój obowiązek – informuje. Kilka dni temu zamieściła link do artykułu: „Obama zacznie III wojnę światową od Krymu”. http://www.utro.ru/articles/2008/12/26/789711.shtml Pod linkiem Fatima umieściła komentarz: „Do boju! Do Boju!” Za chwilę pojawia się link do artykułu: „Europejska prasa nieoczekiwanie zaczęła wspierać Rosję w Krymskim konflikcie”. A pod nim komentarz Sergieya: „Bo dobrze wiedzą, że nasze czołgi zatrzymają się dopiero w Lizbonie!” Sergiey na swojej stronie publikuje obrazek.

W nawiązaniu do triumfalnego pochodu przez Europę, Madina publikuje link do tekstu: Jak się prezentuje rosyjska armia. I już wiadomo, że czołgi na pewno dojadą, a piechota dokończy dzieła zniszczenia. http://bigpicture.ru/?p=486976 Swietłana cytuje Patricka J. Buchanan z The American Conservative: „Jeśli Krym zadecyduje, ze chce się odłączyć jakie mamy moralne prawo mu odmówić? Skoro sami ostrzeliwaliśmy Serbię przez 78 dni walcząc o oddzielenie się Kosowa?” http://inosmi.ru/sngbaltia/20140304/218183125.html#ixzz2v4W5BEfN Na profilu Stowarzyszenia Patriotów Rosji Aleksander pisze: „Choć mieszkam w Pribałtyce, jestem dumny, że jestem rosjaninem, ze rosja wreszcie wstaje z kolan. Jeszcze zaśpiewamy – ROSJA JEST NIEZWYCIĘŻONA!” Elena: „Chwała Rosji!” Tatyana: „Jestem dumna z naszego prezydenta! On pierwszy i jedyny zwraca mojej ukochanej Ziemi jej Wielkość. Sto lat Władymirze Władimirowiczu Putinie! W tak krótkim czasie tak wiele zdziałał, a ile jeszcze pozostało do zrobienia…” Oleg: „Za prezydenta!” Elena: „Jestem bezgranicznie dumna z Rosji!” Marina: „A pamiętacie co powiedział Newski? Kto przyjdzie do nas z mieczem, od miecza zginie. Nie pierwszy raz Rosja pokaże naszą siłę, rozum, i nie da się pokonać! A jeszcze ta jedność naszego narodu! Jestem tak dumna, że do niego należę.”. Zariema: „Jestem dumny, że na czele narodu stoi mężczyzna, którego można pisać wielką literą jak ВЛАДИМИР ВЛАДИМИРОВИЧ ПУТИН !!!” A kto tu jest agresorem? Julia pisze: „USA przyrzekło nie zbliżać się do Rosji i nie dotrzymali słowa. USA To największy agresor świata!” A potem zdjęcia:

Komentarz: „Jaka piękna stała się Ameryka!” Po Facebooku zaczyna krążyć dowcip: Obama przychodzi do wróżki. – Ile za 20 lat będzie kosztował Hotdog? – 12 rubli. Kolejne zdjęcie:

Komentarz: „Widać, zapomnieli!” A teraz czas na prawdziwego agenta:

Michaił: W Europie na nas już czekają… Niektórzy z radością, inni ze strachem. No wszyscy doskonale wiedzą, że przyjdziemy… Bez komentarza… p Jeszcze trochę zdjęć:

Podobne

O mnie

Przede wszystkim jestem włóczykijem, następnie dziennikarką i antropologiem kultury. Założyłam tego bloga, by dzielić się z Tobą wspomnieniami z moich przeważnie samotnych podróży pieszo i na bambusowym rowerze. Znajdziesz tu opowieści o ludziach, bo to spotkania z nimi napełniają mój plecak bagażem wspomnień. Poprzez te historie próbuję zrozumieć i opisać nasz Piękny Świat.