podróże

Łowicz – Procesja w Boże Ciało

W Boże Ciało Łowicz jest tak kolorowy, jak łowickie wycinanki. W tłumie podążającym do kościoła […]

Łowicz – Procesja w Boże Ciało

podróże | Polska | wydarzenie

W Boże Ciało Łowicz jest tak kolorowy, jak łowickie wycinanki. W tłumie podążającym do kościoła kwiatki i paski mienią się przed oczami. Ale to zaledwie przedsmak tego, co czeka podczas samej procesji.

Po mszy przed kościołem ustawiają się poczty sztandarowe. Przy każdym po 6-8 prześlicznych łowiczanek. Każda szeroko uśmiecha się do obiektywów… – …paparazzich. Patrz ile ich tu przyjechało – mówi ktoś z tłumu. Dziewczynom to jednak nie przeszkadza. Są modelkami, są gwiazdami dnia. Ich blask może tylko przyćmić pojawienie się malutkich dziewczynek w strojach łowickich. Otóż i nadchodzą… Przez tłum przetacza się westchnienie zachwytu. Czuć, że ręce aż rwą się do oklasków, ale nie! Przecież bądź co bądź, to procesja. Co innego wyrażać swoja krytyczną opinię. Na to nie ma zbyt świętych miejsc. – Za dużo folkloru. – Za mało łowiczanek. – Ale to strasznie łowickie. – Pani tu nie stała! – No jak tak można wchodzić na środek ulicy! Ktoś powinien przypilnować, żeby nie przekraczać krawężnika. – to mówi miejscowy. Tłum gapiów uniemożliwia mu widok na poczty sztandarowe jego własnej procesji. Nie powinien rozpaczać. Z cała pewnością za kilka lat specjalne służby będą pilnować, by turyści nie wchodzili na drogę. Może też powstrzymają ich od cykania fotek klęczącym łowiczankom i rozmawiania, kiedy rozbrzmiewa modlitwa: „od nagłej i niespodziewanej śmierci…” – Co to jest nagła i niespodziewana śmierć? – pyta jakieś dziecko. Dla obyczaju? Kiedy zostaje wydarty lokalnej społeczności i staje się dobrem narodowym na liście atrakcji UNESCO. Kiedy uczestniczy w nim więcej gapiów niż przeżywających misterium. Kiedy samo misterium stanje się plenerem fotograficznym. Kiedy po prostu forma oddzieli się od treści…

  • Pięknie to wygląda… Bardzo cieszy mnie fakt, że gdzieś w Polsce w tak wspaniały sposób eksponowana jest kultura ludowa i tradycja. 🙂 Na Opolszczyźnie niestety coraz mniej jest tej ludowości… 🙁

  • Piękne stroje! Miałam kiedyś porcelanowa lalkę ubraną w taki sposób

    • A zebyś zobaczyła Łowickie wycinanki, ale wykonane przez lokalne mistrzynie. Szaleństwo!

  • Piękne zdjęcia:)

Podobne

O mnie

Przede wszystkim jestem włóczykijem, następnie dziennikarką i antropologiem kultury. Założyłam tego bloga, by dzielić się z Tobą wspomnieniami z moich przeważnie samotnych podróży pieszo i na bambusowym rowerze. Znajdziesz tu opowieści o ludziach, bo to spotkania z nimi napełniają mój plecak bagażem wspomnień. Poprzez te historie próbuję zrozumieć i opisać nasz Piękny Świat.