działam

Kierunek – Szkocja!

Klamka zapadła – dziś kupiłam bilet. Zatem już wkrótce mój bambusowy rower i ja wyruszymy […]

Kierunek – Szkocja!

działam | miejsca | podróże

Klamka zapadła – dziś kupiłam bilet. Zatem już wkrótce mój bambusowy rower i ja wyruszymy w podróż do Szkocji!

Kiedy jakieś miejsce wejdzie mi w głowę, to prędzej czy później znajdę jakoś drogę, żeby tam dojechać. Takim miejscem była niewielka osada z czasów neolitu płożąca po ziemi gdzieś nad brzegiem morza. No właśnie, gdzie? Długo szukałam miejsca, w którym zrobiono tę fotografię. Aż pewnego dnia na stronie National Geographic znalazłam. Malownicza osada nosi nazwę – Scara Brae! Dalej poszło już bardzo prosto, bo Wikipedia i wujcio Google wiedzą całkiem sporo. Zatem Scara Brae znajduje się w Bay of Skaill na wyspie Mainland należącej do Archipelagu Orkad w północnej Szkocji. Powstała ponad 5000 lat temu. Lud, który zamieszkiwał te tereny. pozostawił po sobie kilka kamiennych wiosek, grobowców i kręgów.
To było do przewidzenia. Poczułam potrzebę zobaczenia tamtych miejsc. A że zawsze wychodzę potrzebom naprzeciw, znowu zasięgnęłam opinii wujka Google. Tym razem chciałam się dowiedzieć, co wie na temat dojazdu. Natychmiast dostałam odpowiedź:
– Ląduj w Aberdeen, a potem jakoś się przebij około 300 km na północ.
– Dziękuję wujku. Powiedz mi jeszcze, ile mnie ta podróż wyniesie?
– Dużo.
To było brutalne! Więcej na ten temat z Googlem rozmawiać nie będę! Zatem włożyłam pomysł do szuflady z napisem „oczekujące” i czekałam na sprzyjające warunki”.
Pomysł więc leżał i leżał i powoli zaczynał zapuszczać korzenie, kiedy nagle pojawił się płomyk nadziei. Właśnie zaczynałam budować bambusowy rower i bardzo chciałam dokądś na nim pojechać. Może do Szkocji? Sprawdziłam scieżki rowerowe. Sieć rowerowych tras w Szkocji wygląda naprawdę imponująco, a Route 1 wiedzie prosto z Aberdeen do Scara Brae. Po drodze mija Loch Ness. Skoro mam już trasę, to teraz zobaczę na street view jak wyglądają te drogi. No nie! Na każdej fotografii zanosiło się na deszcz. Każde było szare i puste – bez domów, ludzi… Stanowczo, nie miałam wówczas nastroju na samotność, deszcz i zimno, więc pojechałam do Iranu, a Szkocja wróciła do szuflady.
W tym roku znowu ją wyciągnęłam.
– Jeśli pojadę w lecie, to nie będzie tak źle… – pomyślałam, dodając do aplikacji z prognozą pogody Aberdeen. Spojrzałam na temperatury i…
– Jest źle. – przyznałam. Tydzień temu temperatura wyniosła 6 st. C. Na szczęście rośnie. Dziś słupek rtęci wzniósł się na wysokość 12 st. C. podczas gdy w Warszawie na 22 a w Isfahanie na 34 st. C. Cóż, niech rośnie i ściga się z najlepszymi! Jadę na przełomie lipca i sierpnia, więc może jeszcze zajdą jakieś pogodowe zmiany na lepszze. Z tą myślą przystąpiłam do zakupu biletu. Na wyszukiwarce tanich lotów znalazłam samolot, odznaczyłam wszystkie opcję, kliknęłam, chcę płacić, gdy… Strona przełącza mnie na stronę mojego banku. Niedobrze, bo nie pamiętam hasła, a do domu wrócę dopiero za kilka godzin. … Dzwonię do Reginy – autorki bloga http://nawschodzie.blox.pl/html a prywatnie mojej sąsiadki, która posiada zapasowy komplet kluczy do mojego mieszkania.
– Jesteś w domu?
– Jestem.
– Potrzebuję karty kodów z chałupy…
– Nigdzie nie wychodzę, mam bardzo pilną robotę!
– Ale ja mam otwartą transakcję…
– No dobra, kupię za ciebie, wieczorem mi oddasz.
W ten sposób dzięki Reginie mam bilet.
Kiedy tylko przyszło potwierdzenie rezerwacji, napisałam do Darka Fedora – redaktora naczelnego magazynu Kontynenty. Że jadę, że na bambusowym rowerze, że już wkrótce i czy wciąż aktualna jest propozycja objęcia wyjazdu patronatem medialnym Kontynentów? Nie czekałam długo na odpowiedź. Zatem mojej podroży do Szkocji patronuje medialnie magazyn KONTYNENTY! Bardzo się cieszę!
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak szykować się do podróży. Wiem czego spodziewać się po kamieniach, mam nadzieję, że pogoda będzie dla mnie łaskawa, Ale jakich ludzi spotkam po drodze? Nie mogę się doczekać, by się o tym przekonać! 

  • No… 12 stopni to całkiem przyjemne klimaty :D. Życzę udanej podróży! 😉

    • Weź!!!!! To prawie zima. Ale najważniejsze są megality i ludzie i przygoda:)

  • Podobno lato w tym roku w Szkocji juz bylo w miniony weekend. 😉 . Piekny kraj, cudowne widoki, sympatyczni mieszkańcy tylko ta pogoda i ich akcent 😉

    • Pogoda mi całkiem dopisała:) Akcent też dało się wytrzymać. Mili też byli, tylko trochę mało gościnni:)

Podobne

O mnie

Przede wszystkim jestem włóczykijem, następnie dziennikarką i antropologiem kultury. Założyłam tego bloga, by dzielić się z Tobą wspomnieniami z moich przeważnie samotnych podróży pieszo i na bambusowym rowerze. Znajdziesz tu opowieści o ludziach, bo to spotkania z nimi napełniają mój plecak bagażem wspomnień. Poprzez te historie próbuję zrozumieć i opisać nasz Piękny Świat.