działam

Imprezy i pokazy

Wielkimi krokami zbliżają się najciekawsze imprezy podróżnicze i turystyczne w Polsce. Ja też tam będę. […]

Imprezy i pokazy

działam | pokaz | polecam

Wielkimi krokami zbliżają się najciekawsze imprezy podróżnicze i turystyczne w Polsce. Ja też tam będę.

Zamilkłam. Co w moim przypadku oznacza, że realnym świecie jestem zarobiona po uszy. Zatem ruszyły pokazy, rzuciłam się w wir pokazów, sesji zdjęciowych. Dodatkowo sporo czasu pochłonęło mi przygotowanie nowego pokazu „Szkocja na bambusowym rowerze. Bo zrobienie pokazu zajmuje czasem kilka tygodni. Najpierw bowiem trzeba przejrzeć zdjęcia, wybrać najlepsze i obrobić je w programie graficznym. Każde zdjęcie wymaga około 3-4 minut, ale są i takie, którym poświęcam więcej czasu. Zatem na przygotowanie 200 fotografii potrzebuję około 600 minut. Te 600 minut wyrabiam pomiędzy godziną 22.00, kiedy po powrocie z pracy zdążę nakarmić koty i ogarnąć w minimalnym stopniu moje mieszkanie, chwilą kiedy dźwięk klawiatury zaczyna dudnić mi w głowie jak młot pneumatyczny.
W trakcie obróbki zdjęć układam sobie fabułę pokazu. Dzięki temu wiem w jakiej mniej więcej kolejności mam wrzucać zdjęcia. Ułożenie zdjęć i podstawienie muzyki zazwyczaj zajmuje mi kolejne 2 dni. W ten właśnie sposób rodzi się pokaz. Kilka z nich zobaczycie już w najbliższych dniach i tygodniach.

TT Warsaw – 26 listopada, godz 12.30

Podczas Targów Turystycznych w Warszawie opowiem o podróży na bambusowym rowerze po Iranie. Spotkacie mnie również na stoisku Kontynentów. Mam nadzieje, że już w przyszłym roku, będę mogła podpisywać tam moją książkę…

Jesienne składowisko w stylu Superfemki – 26 listopada, godz. 18.00

Spotkanie dla wszystkich pań, które chciałyby podróżować, ale nie samotnie ani samodzielnie tylko w grupie innych kobiet. Podczas imprezy pokażę zdjęcia z moich dwóch pobytów w Gwatemali.
A to jest link do wydarzenia.

Inny wymiar podróży, 1 grudnia o godz. 17.00

W ramach cyklu spotkań organizowanych przez filię nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie opowiem o Donżuanach, czyli mężczyznach których spotkałam podczas swoich podróży. Wszystkie historie, które opowiem są z życia wzięte:) Ten pokaz powstał przez przypadek. Dwa miesiące temu miałam wystąpić w Strefie Kontynentów podczas World Travel Show z pokazem z Iranu, bo był już gotowy. A ja byłam świeżo po mojej Wielkiej, Szkockiej Rowerowej Przygodzie, więc na coś nowego nie było szans. I z tym przeświadczeniem żyłam, az dwa tygodnie przed imprezą zobaczyłam program, a tam tytuł pokazu – Donżuani. Cóż, skoro Darek Fedor – redaktor naczelny Magazynu Kontynenty wymarzył sobie taki temat, to podejmę rękawicę. I tak powstał ten pokaz.
Mam nadzieję, że wkrótce znowu napiszę o kolejnych pokazach, tym razem może ktoś mnie zaprosi, bym pokazał Europę albo Meksyk, albo Czeczenię, albo Bali, albo jeszcze inne miejsca w których byłam:)

Podobne

O mnie

Przede wszystkim jestem włóczykijem, następnie dziennikarką i antropologiem kultury. Założyłam tego bloga, by dzielić się z Tobą wspomnieniami z moich przeważnie samotnych podróży pieszo i na bambusowym rowerze. Znajdziesz tu opowieści o ludziach, bo to spotkania z nimi napełniają mój plecak bagażem wspomnień. Poprzez te historie próbuję zrozumieć i opisać nasz Piękny Świat.