Oman

XOXO WiFi, czyli internet bez limitu w podróży

Podczas podróży po Omanie testowaliśmy XOXO WiFi. Małe urządzenie, które zapewniało nam dostęp do internetu […]

XOXO WiFi, czyli internet bez limitu w podróży

Oman | praktycznie |

Podczas podróży po Omanie testowaliśmy XOXO WiFi. Małe urządzenie, które zapewniało nam dostęp do internetu bez limitów.

Dzień przed wyjazdem kurier przyniósł nam maleńką paczuszkę. W środku znajdowało się XOXO WiFi – niewielkie urządzenie, które miało nam zapewnić darmowy dostęp do internetu przez całą podróż. Jak to działa, czy rzeczywiście przydaje się w podróży?

Jak to działa?

XOXO WiFi jest banalnie proste w działaniu. Urządzenie należy włączyć i dać mu chwilę, aby zalogowało się do lokalnej sieci komórkowej o najlepszym zasięgu. Następnie w ustawieniach telefonu lub innych urządzeń elektronicznych należy wybrać sieć WiFi otwartą przez XOXO WiFi i wpisać hasło, które wyświetla się na ekranie urządzenia. Cały proces trwa około 3 minut. W ten sposób otrzymujemy dostęp bez limitów do internetu. Do jednego XOXO WiFi można podpiąć do 5 urządzeń. Zatem od razu po wylądowaniu w Dubaju podłączyliśmy nasze dwa telefony, jeden laptop i patrzyliśmy co też się wydarzy…

Pierwsza godzina podróży

Znasz dobrze ten moment. Lądujesz w nowym miejscu, masz jet leg, albo najzwyczajniej w świecie czujesz znużenie podróżą, a tu trzeba myśleć i działać! Zatem, jak zaprogramowane podróżniczo robociki, od razu po wyjściu z samolotu na lewo i prawo chwalimy się paszportem, następnie odbieramy bagaż, szukamy naszych bambusowych rowerów, bo te wyładowano na taśmę dla bagażu niegabarytowego. Następnie opuszczamy strefę pasażerów i wchodzimy do holu. W takich momentach odruchowo szukałam sklepu z kartami SIM. Ile razy zdarzyło się, że go nie było, albo był zamknięty, albo mogłam w nim płacić jedynie lokalną walutą, bo terminale nie akceptowały mojej karty (jak to miało miejsce w Chinach). I tak musiałam korzystając z roamingu wezwać taksówkę, albo skontaktować się z osobą u której miałam nocować. Tym razem nie musiałam się upewniać, że w sklepie alkoholowym na lotnisku w Dubaju nie ma karty SIM. Selim włączył XOXO WiFi i po kilku minutach mogłam już wymieniać wiadomości na komunikatorach z Pauliną, która zgodziła się nas ugościć w swoim mieszkaniu w połowie jednej z Dubajskich wież.

Na granicy

Ta podróż miała dwa początki. Drugi z nich przeżyliśmy kilka dni później, kiedy autokarem przekroczyliśmy granice Emiratów Arabskich z Omanem. Znowu nie mielibyśmy gdzie kupić karty SIM, tymczasem autobus mknął w stronę Sohar, gdzie czekał na nas Said – przyjaciel przyjaciół, czyli również nasz przyjaciel. W kontakcie na komunikatorach byliśmy od samego rana. Jakieś 100 km przed Sohar, czyli około godziny 23.00 okazało się, że wsiedliśmy do innego autokaru, który nie zatrzymuje się na dworcu autobusowym. Mało tego, kierowca nie ma pojęcia, gdzie ten dworzec się znajduje. Ledwie wjechaliśmy do Sohar, wyrzucił nas na jakimś poboczu. Tam od razu niczym mrówki do miodu ściągnęli do nas taksówkarze. Jeden przez drugiego oferują nam swoje usługi. Krzyczą, krzyczą, jeszcze raz krzyczą, a my? Nieco ogłuszeni całą sytuacją włączamy… Nie instynkt samozachowawczy lecz XOXO WiFi.
– Said, już dojechaliśmy – piszemy wiadomość na messengerze.
– To dlaczego was nie widzę?
– Bo kierowca nas gdzieś wyrzucił po środku drogi – do wiadomości załączamy printscreena z mapą i zaznaczonym miejscem naszego postoju.
Pięć minut później Said ściska nasze dłonie.
Bez XOXO WiFi musielibyśmy albo skorzystać z roamingu, albo szukać sklepu z kartami SIM, co o północy pośrodku niczego zajęłoby nam trochę czasu. Ale i tak kilka dni później Selim kupił lokalną kartę SIM.

Zasięg w terenie

Tego dnia pierwsze miasteczko miało się pojawić na naszej drodze dopiero wieczorem. Cały dzień mieliśmy spędzić na łonie pustyni.
– Jeśli XOXO WiFi straci zasięg, to co zrobimy?
– Zgubimy się?
Co prawda w telefonach mieliśmy aplikacje z mapami offline, Selim jednak postanowił również zainwestować w kartę SIM, żeby w każdej chwili móc posiłkować się mapami online oraz… publikować zdjęcia na FB. Zatem zabezpieczeni wirtualnie ruszyliśmy w złotą dal pustyni i… karta SIM natychmiast straciła zasięg a XOXO WiFi – nie. Dzieje się tak, ponieważ firma udostępniająca XOXO WiFi ma podpisane umowy ze wszystkimi lokalnymi operatorami telefonicznym. Urządzenie zatem loguje się do tej sieci, która w danym miejscu ma najlepszy zasięg, a karta Selima, jak to zwykła karta, logowała się do jednej, konkretnej sieci, która akurat w tym miejscu nie działała.
Zazwyczaj połączenie internetowe, które zapewniało nam XOXO WiFi działało znacznie szybciej niż sieci WiFi w hotelach i na kempingach, w których się zatrzymywaliśmy.

Odrobina matematyki

Od rachunków się nie ucieknie. Od razu trzeba przyznać – XOXO WiFi nie jest dla samotnych podróżników, którzy szukają najtańszych rozwiązań. Wynajęcie urządzenia na Oman i cały region to koszt 450 zł za 10 dni, czyli 45 zł dziennie. W Omanie karta SIM na 1 GB internetu kosztowała 30 zł. Selim zużywał ten transfer w ciągu 2-3 dni. Gdybyśmy korzystali z tej karty wspólnie transfer by się kończył po jednym dniu, bowiem ja dodatkowo jeszcze podczas podróży pracowałam. Jeśli zaś jedziemy większą grupą koszt wypożyczenia XOXO WiFi zaczyna już finansowo konkurować z zakupem lokalnej karty SIM. Dodatkowo z XOXO WiFi internet mamy wszędzie tam, gdzie jest zasięg lokalnej sieci telefonicznej, a nie sieci której kartę SIM posiadamy. 

Radość poznawania świata

Internet to przede wszystkim bezpieczeństwo, które pozwalało nam cieszyć się podróżą. Na bezdrożach pomagał nam określić nasze położenie. Czasem też musieliśmy potwierdzać rezerwacje hotelowe albo ściągnąć pocztę elektroniczną. Trudno też było nam nie dzielić się pięknem podróży. Omańskie bezdroża raz czarowały nasze zmysły polami drzew arganowych, kiedy indziej skałami albo ruinami glinianych wiosek. Selim nawet nie próbował poskromić swojej radości dzielenia się chwilami. Regularnie kręcił filmiki z drogi, następnie dzięki XOXO WiFi na bieżąco publikował je na FB. Regularnie publikowaliśmy też zdjęcia. Jeszcze gorące i świeże jak chwile, które jeszcze nie stały się wspomnieniami…

https://www.xoxowifi.com/

Cena za 10 dni zależy od planu taryfowego.
Europa 400 zł
Azja 450 zł
Ameryka Środkowa 460 zł
Hiszpania 340

 

XOXO WiFi podczas podroży po Omanie
Przerwa na internet:) Dzięki XOXO WiFi surfujemy po globalnej sieci .
Selim w internecie, a obok XOXO WiFi. Bank energii, XOXO WiFi , telefon i aparat fotograficzny to był nasz podstawowy zestaw podróżny.
XOXO WiFi w forcie w Jabrin

Udostępnij

Podobne

Spodobał Ci się wpis?
Polub nas na Facebooku i pozostańmy w kontakcie:)

Dorota Chojnowska i Selim Saffarini na Warmii

O nas

Warto marzyć - niekoniecznie o podróżach. I warto spełniać nawet pozornie szalone marzenia, jak to nasze o bambusowym rowerze:) Bo to właśnie dzięki marzeniom świat staje się piękny!

Close