Azja

Kazachstan z Air Astana

Kazachstan tylko teoretycznie leży dość daleko. Dziesięć lat temu namiętnie śledziłam nowinki architektoniczne na świecie. […]

Kazachstan z Air Astana

Azja | kazachstan |

W business class w samolocie Air Astana

Kazachstan tylko teoretycznie leży dość daleko.

Dziesięć lat temu namiętnie śledziłam nowinki architektoniczne na świecie. Najbardziej ekscentryczne budynki powstawały w mieście o nazwie Astana. Co to za miasto? Zapytałam google’a i za chwilę otrzymałam odpowiedź – to nowa stolica Kazachstanu. Wtedy wymarzyłam sobie podróż.
Moja głowa ma tę przypadłość, że nie pozostawia marzeń odłogiem. Każde z nich uwiera mnie, drażni i woła o realizację. Szczególnie, gdy ktoś wywoła je do tablicy, jak to się stało podczas spotkania zorganizowanego przez linie lotnicze Air Astana.

Rozmowa

Podczas rozmowy z szefem działu marketingu Air Astana – Susithem Hettihewą, spytałam, czy jego firma mogłaby nam podarować bilet do Astany. 
– Napiszcie, zobaczymy.
Napisaliśmy. Za kilka godzin przyszedł mail: „Zapraszamy”.
– Tylko będziecie lecieć Economy Class. 
– Nie ma sprawy.
Wtedy jeszcze dysponowaliśmy niewielką wiedzą o Kazachstanie i znikomą o Air Astana.

Linia z najwyższej półki

Air Astana musiała zmierzyć się z tymi samymi stereotypami co Kazachstan. Jaki standard w powszechnej świadomości może bowiem mieć linia lotnicza postsowieckiego kraju? Taki jak w powszechnej świadomości ma sam Kazachstan. Ciąży na nim łatka absurdalnego kraju z filmu o Boracie. Tym bardziej krzywdząca, że sam odtwórca roli Borata nigdy w Kazachstanie nie był. A Kazachstan nie jest oczywisty. Składa się z wielu światów – stepu, małych miast, metropolii i stolicy – Astany (dziś Nur-Sułtan), która na każdym kroku przypomina nam Dubaj. Kazachstan z jednej strony jest bardzo bogaty. Jesli jednak pojedziemy do wiosek, nie ma w nich toalet, kanalizacji i internetu. Po ulicach jeżdżą albo samochody luksusowe, albo bardzo stare. Nie ma nic pomiędzy. 
– Bo innych nie opłaca się tu kupować – mówi znajomy. Sam kupił swojego Lexusa od kobiety, która woziła nim żywe barany na bazar.
Kazachowie lubią otaczać się luksusem. Cenią sobie wygodę, również w podróży. Do ich potrzeb i wymagań dostosowano standard Air Astana.

Droga na szczyt

Pierwszy samolot narodowego przewoźnika Kazachstanu wyleciał w dziewiczą podróż i szczęśliwie wylądował w 2002 roku. Wtedy jeszcze Air Astana znajdowała się na czarnej liście przewoźników. To musiało się zmienić, jeśli 51% udziału ma państwo bogate w ropę, a 49% amerykańskie BAE Systems. 
Obecnie flota Air Astany składa się z 34 samolotów, które wysoko szybują w notowaniach. Kilka tygodni temu przewoźnik po raz ósmy otrzymał tytuł Best Airline in Central Asia and India podczas gali Skytrax World Airline Awards. Standard usług świadczonych przez Air Astanę SKYTRAX ocenił na cztery gwiazdki z pięciu. Dla porównania LOT dzierży trzy gwiazdki. Kazachowie bez mrugnięcia okiem płacą za tę jakość. Nie tylko oni. Air Astana dociera do 60 lotnisk na całym świecie, najbliższa baza Air Astany znajduje się we Frankfurcie. Wsiedliśmy zatem  do HUSAbusa i pojechaliśmy do Niemiec. 

Niespodzianka…

…czekała na nas na lotnisku we Frankfurcie. Ledwie podeszliśmy do kolejki z naszymi pudłami rowerowymi, podchodzi do nas przedstawicielka Air Astana z biletami upgrade’owanymi do Business Class. Kilkanaście minut później, już na pokładzie samolotu nawiązujemy pierwszy kontakt z kazachską gościnnością. Stewardessa częstuje nas drinkiem powitalnym.
– Łatwiej przebrniemy przez najnudniejszą cześć każdego startu, czyli instrukcję bezpieczeństwa i ewakuacji.
Na pamięć znam kolejne scenki – break dance stewardes na migi pokazujących drogi ewakuacyjne, wyskakujące maski, zapinające się pasy. Tym razem jednak ta fascynująca historię bezpiecznego opuszczenia samolotu jest opowiedziana tańcem. wciągnęła mnie. Obejrzałam trzy wersje językowe – kazachską, rosyjską i angielską. I nagrałam, bo przyjemnie mi było to oglądać. 

Już w Almaty, pod koniec podroży w kawiarni spotykamy pracownika Air Astana. Chwilę po powitaniu mówię:
– Zrobiliście świetny film.

– Nie był dla was niezrozumiały?
– Nigdy w życiu!
– To pomysł naszego działu marketingu. Wytańczyli go tancerze z Państwowego Teatru Opery i Baletu. Świetnie się bawili podczas produkcji.
To widać. Przyjemnie się go ogląda.

Przelot

Uwielbiam latać samolotem. Szczególnie w business class. Rozsiadam się w fotelu, przez chwilę bawię się kosmetyczką z kosmetykami podróznymi Oscara de la Renty, którą dostałam od obsługi. Włączyam film. Stewardessa co chwila uzupełnia szklankę wyśmienitym gruzińskim saperavi z kvevri. W tym czasie Selim nadaje fotelowi kształt łóżka i zasypia. Każde z nas na swój indywidualny sposób buja w obłokach. Po pięciu godzinach trzeba, się jednak spotkać  z ziemią. Na lotnisku w Astanie składamy rowery i ruszamy. Przed siebie. Odkrywać Kazachstan.

Informacje praktyczne

Air Astana nie lata bezpośrednio z Polski. Najbliższe lotniska na których lądują samoloty tego przewoźnika znajdują się w Niemczech.

zajrzyj: www.airastana.com

bambusowe rowery na lotnisku w astanie, czyli Nur Sultan

 

 

Udostępnij

Podobne

Spodobał Ci się wpis?
Polub nas na Facebooku i pozostańmy w kontakcie:)

Dorota Chojnowska i Selim Saffarini na Warmii

O nas

Warto marzyć - niekoniecznie o podróżach. I warto spełniać nawet pozornie szalone marzenia, jak to nasze o bambusowym rowerze:) Bo to właśnie dzięki marzeniom świat staje się piękny!

Close