fbpx
Top
  >  Aktualności   >  Pomoc Ukrainie podczas finisażu wystawy OMAN

Każda okazja jest dobra na pomoc Ukrainie. Podczas finisażu mojej wystawy OMAN organizujemy zbiórkę na rzecz Ukrainy. Zapraszam 3 marca o godz. 18.00 do kawiarni 4 Pokoje w Warszawie.

Najgorsza jest niemoc. Ta sparaliżowała mnie na wieść o napaści Rosji na Ukrainę. Następnego dnia, kiedy otrząsnęłam się z szoku postanowiłam działać. Kiedy napisała do mnie Małgosia, właścicielka kawiarni 4 Pokoje na Warszawskiej Pradze, czy nie zorganizowałybyśmy zbiórki darów na rzecz Ukrainy, nie zastanawiałam się ani minuty. 

Wystawa OMAN w kawiarnie 4 Pokoje rozpoczęła się na początku lutego. Opowiada o mojej podróży rowerem bambusowym po tym pięknym kraju. Nie odbył się wernisaż, bo wspólnie z Pawłem postanowiliśmy nie ryzykować zakażenia koronawirusem przed ślubem. Teraz, jako pani Bronikowska z wielką radością spotkam się z Tobą na finisażu. Miała to być zwykła tego typu impreza, z opowieścią, pokazem zdjęć, lampką wina, ale czas dopisał wojnę na Ukrainie. Wspólnie z Gosią Radel-Wąchałą postanowilismy zorganizować zbiórkę darów dla Ukrainy.

Skontaktowałam się z Polskim Czerwonym Krzyżem. Zbierane prze tę organizację dary w ramach pomocy Ukrainie są transportowane do Ukrainy, czyli tam, gdzie w tej chwili są najbardziej potrzebne. Za moją decyzją przemawia również fakt, że organizacje z wielką tradycją wypracowała swoje kanały, by dotrzeć z pomocą na objęte walkami tereny. 

Co zbieramy?

ŻYWNOŚĆ DŁUGOTERMINOWA konserwy, olej, cukier, makarony, mąka, kasza, ryż, herbata, kawa, słodycze, mleko UHT, warzywa/owoce w puszkach (np. fasola, groszek, kukurydza, ananas, brzoskwinia), przeciery pomidorowe w kartonach, suszone owoce, orzechy.

KOSMETYKI I CHEMIA żele pod prysznic, szampony, mydła, szczoteczki i pasty do zębów, kremy ochronne, podpaski, pampersy dla dzieci, płyny do prania, płyny do mycia naczyń.

ŚRODKI OPATRUNKOWE zwłaszcza na zranienia i oparzenia: koce termiczne, gazy jałowe, kompresy jałowe, opaski dziane, bandaże elastyczne, ampułki soli fizjologicznej, środki odkażające, rękawiczki jednorazowe, chusty opatrunkowe sterylne, opaski uciskowe, nożyczki do opatrunków.

Zbieramy także NOWE koce i śpiwory!

UWAGA! Nie zbieramy odzieży.

Dokąd Cię zabiorę?

Wróćmy do Omanu. Za każdą fotografią z wystawy OMAN w kawiarni 4 Pokoje kryje się historia, o której szkoda nie opowiedzieć. Dlatego odbędzie się również pokaz slajdów. Podczas finisażu wystawy zabiorę Cię do glinianych miast duchów, na pustynię i pełne życia bazary, zajrzysz też do zwykłych, a niezwykłych dla nas domów. Wszędzie tam spotkasz radosnych, ciekawych ludzi. Poznałam ich podczas mojej miesięcznej podróży po drogach i bezdrożach.

Co mnie urzekło w Omanie?

Oman po swojemu traktuje czas. Przeszłość i przyszłość splatają się w teraźniejszości. Omańczycy żyją tradycyjnie jak ich przodkowie, ale swoje życie relacjonują na instagramie. Stopniowo opuszczają swoje gliniane domy w miastach przypominających twierdze, by zamieszkać w luksusowych willach otoczonych wysokim murem. Omańskie kobiety wciąż chowają się za murem oddzielającym świat kobiet, gdy do domu wchodzi nieznany gość, ale coraz częściej pracują zawodowo. Omańczycy choć wciąż oficjalnie mogą mieć cztery żony, to z wielkim współczuciem spoglądają na mężczyznę który ma dwie. Oman żyje z ropy, słynie zaś z przepięknych plaż, na które zjeżdżają się turyści, ku wielkiemu zaskoczeniu samych gospodarzy. Noszą tradycyjne stroje, ale nie komentują ubiorów i zachowania Europejczyków. Jedni i drudzy żyją w swoich światach, witając się jedynie uśmiechem na ulicy. 

Jak podróżowałam?

Przez Oman jeździłam na bambusowym rowerze. Dlatego dla Omańczyków byłam niemniej egzotyczna niż oni dla mnie. Z ciekawości zapraszali mnie do domów, zagadywali na ulicy, pozwalali się fotografować i jeszcze częściej sami mnie fotografowali. Z tych zdjęć zbieranych po drodze powstała wystawa.

Na pomoc Ukrainie

Wystawa składa się z klasycznych zdjęć. Jak już pewnie wiesz, jakiś czas temu zafascynowałam się cyjanotypią. Wczoraj zrobiłam kilka prac, nad którymi jeszcze jutro popracuję. Jedną z nich będzie można kupić. Pieniądze ze sprzedaży przeznaczę na zakup środków opatrunkowych, które przekażę na pomoc Ukrainie.

Przyjdź 3 marca do kawiarni 4 Pokoje, spotkajmy się i pomóżmy Ukrainie!

Jestem włóczykijem, dziennikarką i antropologiem kultury. Na blogu dzielę się z Tobą wspomnieniami z moich przeważnie samotnych podróży pieszo i na bambusowym rowerze. Znajdziesz tu opowieści o ludziach, miejscach, zwyczajach, sztuce oraz praktyczne informacje.

post a comment

Close