działam

Kulinarna podróż do Kazachstanu

UdostępnijFacebookTwitterPinterest Program „Smaki Świata po polsku” umożliwił mi kolejną podróż do Kazachstanu. Tym razem kulinarną. […]

Kulinarna podróż do Kazachstanu

| |

Udostępnij

Program „Smaki Świata po polsku” umożliwił mi kolejną podróż do Kazachstanu. Tym razem kulinarną.

To nic, że koronawirus zamknął granice. Znalazłam sposób, żeby odbyć kolejną podróż do Kazachstanu. Tym razem pomogła mi w tym ekipa programu TVP Smaki Świata po polsku. Wraz z prowadzącymi – Olą Nguyen i Robertem El Gendy.

Zaproszenie do podróży do Kazachstanu…

…przyszło, jak to zwykle bywa, niespodziewanie. Stałam sobie na czołgu w Bornem Sulinowie i podziwiałam co bardziej rozrywkowe pojazdy militarne, kiedy zadzwonił telefon.
– Tworzymy nowy program dla TVP o smakach świata. Wiem, że byłaś w Kazachstanie. Czy zechciałabyś coś opowiedzieć o jego kuchni? 
Jasne! Bo podbiła moje serce, tak jak sam Kazachstan!

Kazachskie przysmaki

Termin „melting pot” przyjęło się stosować w odniesieniu do USA. Ale tak naprawdę o wiele bardziej adekwatny jest dla Kazachstanu, gdzie od stuleci mieszają się setki kultur, tradycji, narodów.
Część z nich przybyła niesiona jedwabnym szlakiem. Później, na kazachskie stepy zsyłali nieprawomyślnych carowie, jednak dopiero Stalin zaczął na szeroką skalę wypełniać GUŁ-agi ofiarami systemu. Nawet po wyjściu na wolność, wielu byłych więźniów nie mogło wrócić do swoich ojczyzn. Zostawali, a wraz z nimi ich zwyczaje, tradycyjne potrawy. W ten sposób…

…na kazachskim stole…

Spotkały się gruzińskie chinkali z koreańską sałatką, niemieckim wurstem, uzbeckim płowem i międzynarodowymi frytkami. Do jakiegokolwiek domu nie weszłam, za chwilę gospodarze suto zastawiali stół przysmakami praktycznie z całego świata. Wszystko to doprawione było niezwykłą gościnnością, taktowną, nie narzucającą się, ale troskliwą. Jak bardzo z nią tęsknię…

Bazary pełne skarbów

Podczas podróży po Kazachstanie uwielbiałam robić zakupy na bazarach. Za każdym razem odkrywałam tam potrawy albo dania, o których mi się nigdy nie śniło. Zawsze dostawałam oczopląsu na straganach z kiszonkami. Nie wiem, czy kiedyś próbowaliście kiszonych pomidorów albo bakłażanów nadziewanych kiszoną marchewką? Polecam! Oprócz nowości miałam swoje ulubione sałatki – koreańską z marchewki i z morskiej kapusty.

Specjalności narodowe

W Kazachstanie nikt nie ma wątpliwości, że najlepszy płow i samsy robią Uzbecy. Azerbejdżanie zazwyczaj sprzedają suszone owoce i orzechy. Od nich polecam suszone morele i wiśnie. Kazachowie są zaś mistrzami w tworzeniu przysmaków na bazie mleka. Nie tylko serów. Najlepszy to kazachskie Rafaelo. Co to takiego? Pojedź i spróbuj 🙂

Ja tymczasem…

…podczas mojej ostatniej, kulinarnej podróży do Kazachstanu skosztowałam szorby i płowu w wykonaniu Oli. Nad jego wykonaniem czuwał Andrey Vodopyanow z restauracji  Jurta i jego rodzice, którzy prowadzą pierogarnię wschodnią Teremok, specjalizującą się w centralno-azjatyckich pierogach w Łodzi. Polecam te miejsca! 

Było smacznie. Nie wierzysz? Zobacz!

https://vod.tvp.pl/video/smaki-swiata-po-polsku,odc-8,50499557

Informacje

Do Kazachstanu doleciałam liniami lotniczymi Air Astana. Siedziba polskiego przedstawicielstwa przewoźnika znajduje się w Warszawie w al. Jerozolimskich 11/19 lok 40.

Podobne

O mnie

Warto marzyć - niekoniecznie o podróżach. I warto spełniać nawet pozornie szalone marzenia, jak to o bambusowym rowerze:) Bo to właśnie dzięki marzeniom świat staje się piękny!

Close